Buty

Feliksik dostał przedwczoraj od babci swoje pierwsze buty, rozmiar 18, coś na wzór sztywnych kapci z zapięciem. Brązowo – zielone. Zakup podyktowany był faktem, że mój syn zaczął już puszczać podpórki podczas wstawania- stoi kilka sekund, po czym robi bam na pieluchę. Swoją drogą niezła amortyzacja. A ja dziś byłam u sąsiadów, pierwszy raz od dłuższego czasu, bo chodziliśmy zakatarzeni – i widziałam Helunię z otwartymi oczkami. Natychmiast pomyślałam: Boże, Feliś też był taki mały, SZOK, jak to, przecież on jest taki duży, raczkuje 50 km/h, wstaje i nawet buty ma, a jeszcze niedawno był TAKI???!!!! No co, no cud. Takich cudów są miliony, cudem jest każde dziecko, szkoda, że potem dorasta i o tym zapomina. Starzy nie potrafią docenić tego, jakim darem jest dziecko- nie mówię o patologii, porzucaniu czy znęcaniu się, ale chociażby o sytuacjach typu: ,,Mamo, a dlaczego ten autobus tu jedzie?”- ,,Cicho bądź” – ,,Mamo, a daleko jeszcze?” – ,,Zamknij się już, bo mnie głowa boli od twojego gadania”. Starzy nie szanują cudu, a potem dziwią się,że ich się nie szanuje, choć wcale cudami już od dawna nie są- a może właśnie dlatego? Co do mnie to… zazdroszczę dzieciom tego,że są dziećmi, podziwiam ich wrażliwość i ciekawość, fantazję i pomysły, analizuję ich język i sposób postrzegania świata. Pisałam o tym (m. in.) licencjat, miałam okazję realizować swoje zainteresowania, pracując prawie 2 lata na placach zabaw w centrach handlowych. Byłam animatorką, prowadziłam dziecięce urodzinki, czasem kilka w ciągu jednego dnia. Wnioski dziś z tej pracy mam następujące: praca męcząca, ale nie ze względu na dzieci – niestety ze względu na rodziców.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>