Brak pomysłu na tytuł

W istocie nie mam pomysłu na tytuł do tego wpisu. Piszę, by zasygnalizować, że pamiętam o istnieniu własnego bloga. Tydzień temu nasz synek zachorował i na 5 dni trafił do szpitala. Dzień i noc siedział z nim Marcinek, bo ja zdychałam z gorączką w domu. Zamieniłam go dwa razy na kilka godzin, bo już psycha mu siadała, czemu w ogóle się nie dziwię. Co do dziecka, to karetka zabrała go na sygnale z domu, bo z powodu odwodnienia (nie chciał pić) i gorączki tracił przytomność. Poza tym wymioty i biegunka, która nadal się utrzymuje. Badania wykluczyły rotawirusa, ale wykazały ostrą infekcję dróg oddechowych. Ja też poszłam do lekarza- powiedział, że chyba mam jakąś alergię… Super diagnoza, nie ma co, nie wiem co się dzieje, już 2 miesiące kaszlę własnymi wnętrznościami, zapachów od dawna nie czuję z powodu strasznego kataru albo walczę z bólem zatok, a ten mi gada, że uczulenie. Na ludzką głupotę na pewno.
W międzyczasie byłam na USG i okazało się, że dzidzia urosła o tydzień- czyli o tyle, ile miała urosnąć, ale tętno ma słabiutkie. Przestałam się przyzwyczajać do myśli, że nasza rodzina się powiększy, po prostu nie zastanawiam się nad tym. To znaczy, dbam o dietę i podstawowe podstawy, biorę witaminy i kwas foliowy, ale bez ciśnienia. Co będzie, to będzie, niestety mój stan zdrowia nie sprzyja martwieniu się o cokolwiek, martwienia wystarcza mi jeszcze tylko na dziecko, które już mam, czyli mojego kochanego Feliksika. I to będzie na tyle pisania.

4 myśli nt. „Brak pomysłu na tytuł

  1. Joanna

    Maryś ale to może być alergia, w końcu to choroba która bywa śmiertelna. Ciężkie objawy są prawdopodobne. Postraszyłam pewnie, ale nie przejmuj się Ciebie to nie dotknie bo zbyt długo już masz objawy :). Może spróbuj inhalacji są nie przyjemne, ale często pomagają.

    Odpowiedz
  2. Marysia Autor wpisu

    Pewnie gdybym miała mieć alergię, miałabym zawsze o tej porze albo przynajmniej pierwszej zimy w tym mieszkaniu tj. rok temu… A to zaczęło mi się na poważnie z 2 msce temu :(

    Odpowiedz
  3. KaskaA

    Chciałam napisać coś wziosłego, budującego, ale chyba troche brakuje mi słow, wiec po prostu napisze „trzymajcie sie”. Krótkie, ale naprawde szczere.

    Odpowiedz
  4. Ewelina

    Bardzo ci współczuję i od razu przypomina mi się zeszły rok i przejścia Nevenki, od października do końca grudnia sześć pobytów w szpitalu… Wy pewnie też na Zaspie leżeliście? Było ciężko, bardzo…
    Alergia to super wymówka lekarzy, jak nie wiedzą, co człowiekowi jest…
    Poproś lekarza, żeby ci dał skierowanie na wymaz z gardła i nosa, może jest jakaś bakteria, która się uaktywnia przy osłabieniu organizmu (stres, infekcja, ciąża – gdzieś czytałam, że organizm w pierwszych tygodniach traktuje płód jak intruza, walczy z nim).
    Trzymaj się, będzie dobrze.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>