Pierwsza Prawdziwa Rozmowa Telefoniczna

Głupio mi, bo ostatnio w swoich wypocinach pomijam synka, a skupiam się na sobie. Owszem, tytuł bloga to ,,Mama na puszczy”, a nie ,,Synek na kanapie”, ale i tak trzeba przerwać tę kiepską passę. Doskonale zdaję sobie sprawę, że rewelacje zdrowotne starej baby nawet w połowie nie są tak zajmujące jak nowe umiejętności i słowa małego chłopca, który dopiero uczy się świata i kształtuje swój mały charakterek… No więc chciałam w imieniu Felunia pochwalić się: dziś bowiem odbył swoją pierwszą w życiu Prawdziwą Rozmowę Telefoniczną. Dotychczas dukał coś bezmyślnie w stylu ,,alo alo ciocia”, nie zastanawiając się, czy ktoś po drugiej stronie jest, czy nie albo od razu zaczynał obserwować to, co się dzieje na ekranie, albo wkładał telefon do buzi… Od dziś koniec z tymi infantylnymi zachowaniami! Zadzwoniłam do Marcinka z pracy. Po krótkiej rozmowie, tata przekazał słuchawkę synkowi, żeby sobie ,,poaloalował”…
-Alo, alo!
-Halo, Feliksik, halo halo!
-Alo mama!
-Jak się czujesz rybko? Dobrze?
-Tak.
-Jesteś grzeczny?
-Tak.
-A co robisz myszko?
-Brumbrumem.
-Aaa,jeździsz sobie autkiem?
-Tak.
-A co tata robi?
-Bawić!
-Bawi się z tobą ładnie?
-Tak.
-To daj tacie telefon, tak? Papa!
-Papa.
I telefon powędrował do taty. Oboje z Marcinkiem nie mogliśmy wyjść z podziwu i mówiąc delikatnie, byliśmy w lekkim szoku. A wieczorem, w czasie rutynowego oglądania na jutubie kilkunastu odcinków Boba Budowniczego (którego Feliś ostatnio admiruje na wszelkie sposoby) pod rząd, zauważyliśmy ze wzruszeniem, że… nasz niespełna dwuletni brzdąc zna już częściowo piosenkę, która każdy odcinek Boba otwiera. I potrafi się włączyć w kilku momentach, klaszcząc i ciesząc się, że udało się razem ze śpiewającym wydobyć z siebie: dzień, loboty, lade… W tej bajce często powtarza się kwestia ,,damy radę!”, co wykonaniu naszego synusia brzmi rozkosznie ,,damy lade!” i nosi w sobie ogromny ładunek emocjonalny! A tytuł bajki też doczekał się wersji Felcia. Bob Budowniczy w jego żłobkowym języku to Bobitel.
Gdy już po naszych włościach będzie buszowała dwójka w rajstopkach z dziurkami w łokciach, nie wiem, czy będę jeszcze chciała czegokolwiek od życia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>