Butek Felka

   Piszę zakatarzona. Moje biedactwa smarkają przez sen. Szczególnie Felek, u którego wczoraj niewinny z pozoru katar przeobraził się w przykre choróbstwo i nawet zmuszeni byliśmy szukać pomocy u dyżurującego (święto dzisiaj…) lekarza, bo gorączka, wymioty, jedna wielka męka. Na szczęście ma się Przyjaciół przez duże P, którzy o świcie na zostawiony w fejsowej przestrzeni sygnał SOS odpowiedzieli natychmiast i dzięki Nim miałam opiekę dla Lileczki oraz transport do przychodni… Rodzice Stasia, już o nich tutaj było nieraz. Pozdrawiam Was kochani:)

   Felek przymulony, nie udzielał się zanadto, natomiast Lilka jak najbardziej, bo u niej tylko dwudniowy katar i jego skromne pozostałości na humor oraz aktywność nie wpływają. 7 miesięcy- to ten piękny wiek, kiedy dziecko powolutku zaczyna wiedzieć, o co chodzi w relacjach międzyludzkich. Pamiętam Felonka, który już w tym wieku raczkował (on raczkował, za to Lileńka się czołga- zachrzania równo z pomocą łokci, na których podciąga odwłok i nabiera czasem takiego tempa, że spokojnie dorównałaby raczkującemu rówieśnikowi!) i oczywiście łapał wszystko, co się dało. Między innymi mieliśmy w Gdańsku terrarium z wężem, na którym znajdowała się listwa z wtyczkami do kabli, bo wiadomo, wąż musi mieć ciepło, światło itd. Ta listwa znajdowała się na wysokości ok. 50 cm nad podłogą i korciła niezmiernie. Nigdy nie zapomnę, w jakim szoku byłam, gdy niespełna siedmiomiesięczny Felek, tradycyjnie zauroczony tym, co podejrzane i wystające, zbliżył się i podniósł łapkę, by chwycić za kabel, a ja fuknęłam że nie wolno. Nie złapał. Za to patrzył na mnie tak świdrującym spojrzeniem, że wymiękałam! Nie bylo to oczywiście zdarzenie jednostkowe. Próbował szczęścia tam i gdzie indziej wiele razy. Zawsze na ,,nie wolno” spowalniał ruchy i terroryzował spojrzeniem. Bywało, że i łapał, wciąż przyglądając się badawczo, ciekawy, co teraz. Z reguły zabierałam go gdzie indziej. Chyba. Dokładnie nie pamiętam, bo to było ok. sto lat temu.

   A teraz Lileczka. Zachwyciła mnie dziś! Zwiedzała sobie dywan, co bardziej interesujące obiekty turystyczne wędrowały w łapy i do paszczy. A to klocek, a to piesek duplo, jakieś dinozalły, czyli standardowy rozpieprz pofelkowy. Ale nagle zastygła, widać było, że coś zrobiło na niej potężne wrażenie. Przez sekundę trwała w wahaniu: zeżreć czy nie? Sekunda minęła, Lilunia ruszyła z kopyta. Dopada, chwyta i… patrzy na mnie z takim… no nie wiem… a właściwie wiem- na maksa pytającym wyrazem twarzy! Inteligentnym! Badawczym! Alem matka, więc od razu domysł nadszedł, o co chodzi. I zadowolona z siebie, żem taka domyślna, informuję: ,,To jest żabko butek Felka. Butek Felka, tak? Butek Felka.” Efekt? Reakcja? Uśmiech jak stąd do Marsa! Zadowolenie, szczęście, zaspokojenie ciekawości. I obżeranie rzepów od brązowych trampków.

   Czyli ten… Co ja chciałam. Wybaczcie, chyba już wspominałam, że podobnie jak młodsze pokolenie, duszę się wielobarwnymi wydzielinami i nie wpływa to pozytywnie na mą kreatywność oraz zdolność konstruowania wypowiedzi. A chodzi mi zgrubsza o ten miły etap, jakim jest nauka mowy. Tak sobie wspominam synka, który w wieku 10 miesięcy, nie umiejąc jeszcze chodzić, zaczął ze zrozumieniem wypowiadać pierwsze słówka, takie jak mama, tata, dziadzia, daj, ciocia, dzidzia i wiele przesłodkich onomatopei (tak to się nazywa? poprawcie, jeśli nie, bo już też wszystkiego nie pamiętam- w temacie miauczenie, szczekanie i różne uderzenia;) ). Lileczka ma 7, zatem jeśli pójdzie w ślady braciszka, niebawem już rozpoczniemy totalne porozumienie bez barier.  Moje mądrale biedne chore, idę spać :)

2 myśli nt. „Butek Felka

  1. Marta

    Ta pogoda taka zdradliwa jeszcze :( Laurka też z katarem i chorym gardełkiem. Dużo zdrówka życzymy dla Maluszków i Mamusi :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>