Letnie Falowanie 2012

Tak, jak w ubiegłym, tak i w tym roku wybrałam się do Wiela na festiwal Letnie Falowanie, czyli dwudniowy cykl koncertów muzyki reggae, mniej i bardziej znanych polskich zespołów. Tym razem w towarzystwie już dwójki dzieci oraz przyjaciółki Justyny, która to ciocią jest nieopisaną. Felek zapomniał o moim istnieniu, przyczepił się do niej i męczył ją zabawami przez bite dwie doby. Wynajęliśmy pokój w prywatnym domu, przy czym nasi gospodarze okazali się ludźmi niewiele od nas starszymi, w podobnym klimacie, posiadającymi niespełna 4-letnią córeczkę, wychowującymi ją w sposób zbliżony do mojego. Wychowawczy peace&love, dziewczynka wciąż wożona wózkiem, noszona na rękach, słodka, grzeczna, może jak i Felek mało przebojowa, ale z takim wsparciem w domu- czy jest potrzeba i wola walki? ,,Tatusiu, pobawisz się ze mną?”- ,,Oczywiście kochanie”, chociaż tatuś na kacu i ledwo na oczy widzi, pewnie by i pospał jeszcze, ale córcia potrzebuje, więc czas się ogarnąć. Wspaniale, że na nich trafiliśmy- Felek bawił się z Zuzią, oglądali razem bajki, kąpali się w baseniku ogrodowym, podjadali sobie nawzajem prowiant, my zaś- ,,dorośli”, omawialiśmy różnorakie sprawy bieżące przy piwku, czy kawce. Ogólnie nie mam siły pisać, te dwa dni tak mnie pozytywnie zmęczyły, że postanowiłam tylko zasygnalizować wydarzenie- a tak, byłam z dziećmi na festiwalu i byłam tam absolutnie szczęśliwa. Ośmielę się nawet stwierdzić, że był to mój jedyny szczęśliwy czas odkąd Marcinka nie ma (teraz znowu mnie czeka Wielkie Udawanie… niecały miesiąc, muszę być twarda). Wracałam sobie w piątek z koncertów dość szybko (Justyna jeszcze została), bo o 22.30, gdy Felonek już ledwo nogami powłóczył ze zmęczenia, patrzałam w niebo i myślałam: ,,Boże, jest mi dobrze”, bo muzyka, ludzie, przestrzeń i moje kochania ze mną. Lileczka jak zaczarowana, autentycznie słuchała muzyki i śmiała się, gdy nią wymachiwałam pod sceną, by w końcu zasnąć w chuście (nawiasem mówiąc, Lileczka w chuście z mamą dodatkowo latającą za trzylatkiem, robiła furorę i obcy ludzie robili nam zdjęcia…) i bez protestu dać się zawinąć w koc, a następnie złożyć we wózku; Felonek, który za skupiskami ludzkimi nie przepada, ale plac zabaw, jezioro, pomost i skakanie z ciocią jak najbardziej mieściło się w spektrum jego upodobań.

   To był ważny wyjazd także z innego powodu. Otóż Letnie Falowanie 2012 stanowiło imprezowy debiut Lileczki. Sprawdziła się w 200 %. W czasie koncertów ani jednego pisku, ani nawet stęknięcia. Za dnia czerepa spać nie chciała (czy jeszcze ktoś ma dziecko, które w wieku niespełna 9 miesięcy ucina/ ucinało sobie tylko jedną drzemkę?! Felek w tym wieku potrzebował trzech, gdy miał prawie roczek przeszedł na dwie, a dopiero w wieku 15 miesięcy na jedną…), ale jakoś tak bezproblemowo to przebiegało, a już w czasie samej imprezy, zachowywała się spokojnie, normalnie jak nie ona :) Kocham ją… To zupełnie inna relacja, niż ta, jaką zbudowałam z Felonkiem. Ona jest… ona jest moja. Mam wrażenie, że dojrzałam trochę do macierzyństwa przy niej. Mniej przejmuję się tym, co ktoś tam powie, pomyśli. Karmię ją wciąż piersią, śpię z nią, rozczula mnie jej determinacja i pełne złości okrzyki, gdy np. nie chcę jej dać swojej kanapki. Zresztą daję jej zawsze, co tylko chce, choćby na posmakowanie. Ona jest moja i właśnie nie obchodzi mnie, że ktoś pomyśli, że ją rozpieszczam. Bo rozpieszczam. I rozpieszczać będę. Pomyślałam sobie, że wynagrodzę jej to, że na początku nie potrafiłam jej w pełni zaakceptować, widziałam w niej wyłącznie rozdartą mordę przez 2 miesiące. Pewnie sporo straciłam. Ale nadrobię. Kocham ponad życie i rozpieszczam, bo jest moja.

PS. Odsyłam też do wpisu sprzed roku… wspomnień czar :) http://www.mamanapuszczy.pl/2011/06/weekend-pozytywny

Jedna myśl nt. „Letnie Falowanie 2012

  1. Justyna

    po tak długiej przerwie, kiedy to was nie widziałam te dwa dni minęły stanowczo za szybko :o Lilka dopiero co zaczynała się do cioci przyzwyczajać :/ a Felek to Felek, wyjątkowy :) to teraz ja czekam na was :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>