Alfabet rodzica na lato

Kiedy na dworze pięćset stopni i trudno nawet oddychać, a cóż dopiero myśleć i jeszcze wychowywać dzieci, warto opracować sobie plan pozwalający przetrwać. Tradycyjny nieskończenie długi pobyt na nasłonecznionym placu zabaw może okazać się zgubnym w skutkach, natomiast w domu tempratura wrasta zawsze dwukrotnie w stosunku do tego, co na dworze, szczególnie, gdy dzieci jest dwójka i są w wieku chyba najbardziej niekompatybilnym, jaki można sobie wyobrazić… Drodzy rodzice! Przedstawiam zatem listę spraw, o których warto pamiętać, gdy w akompaniamencie histerycznego ryku, z zaropiałymi oczami szukacie smoczka pod kanapą, bosą stopą następujecie na kolczastego dinozaura i akurat w tym momencie wasz trzylatek informuje tonem niecierpiącym najmiejszej zwłoki, że chce kupę i siusiu.

Atrakcje. Im ich więcej w ciągu dnia, tym bardziej dzieci wieczorem zmęczone i szybciej zasypiają. Warto zatem poświęcić się i ruszyć do lasu/ZOO/oceanarium/czego tam chcecie i macie pod nosem. Dzięki temu, chociaż rodzic zdyszany, jak koń po westernie, ma wolny wieczór, który jeszcze bardziej cieszy. Kolejny plus: atrakcje zadaszone (np. place zabaw w centrach handlowych) dają wytchnienie od upału.

Basenik. Zdecydowałam się każdej literce przypisać jedno hasło i tutaj zawahałam się: co jest ważniejsze, basenik, czy banan? Cóż, taplanie się dziecka/ dzieci w baseniku ogrodowym pozwala czasami zdążyć z wypiciem kawy. Żarcie banana trwa krócej.

Cyc. Błogosławieństwo i przekleństwo w jednym. Istnieje mit, według którgo niemowlę karmione piersią zapokaja pragnienie za pomocą cyca. Nie wierzcie w to. Idąc na miasto (patrz literki A i W), gdy zorientujecie się, że zapomnieliście butli/ niekapka dla najmłodszego, wracajcie.

Dom. Miejsce, w którym zbyt długie przebywania z potomstwem grozi depresją. W domu dzieci częściej chcą jeść, pić, siusiu, kupę, przytulać się i ryczeć. Gdy zaspokajasz potrzeby jednego, automatycznie zaniedbujesz to drugie. W domu dzieci żądają także wspólnej zabawy zabawkami w tymże domu dostępnymi.

Ekran. Np. laptopa. Nie trzeba pisać. Każdy rodzic i każde dziecko wie, do czego służy.

Frytki. Budka z fast foodem to nieodłączny element każdego publicznego miejsca z atrakcjami dla rodzin. Nie walczcie z nimi. Nie wygracie, choćby slow food i ekologia parowały wam uszami.

Gorąco. Są różne sposoby walki z upałem. Kobiece pisma zalecają spryskiwanie się wodą z małego, gustownego flakonika, picie zimnych drinków i przewiewne jasne stroje. Rodzicu, zapomnij. Flakonik zostanie ci odebrany i zniszczony, możliwość wypicia czegokolwiek w spokoju poza zasięgiem dzieci przemilczę, a jasne stroje zbyt szybko przestają być jasne. Jeśli chodzi o mój sposób na radzenie sobie z gorącem, to polecam maksymalne (w granicach rozstępów pociążowych) rozebranie się i częste picie wody prosto z butelki. Odkrywcze, prawda? Ale innej drogi nie ma.

Hamak. Rozwieszony w zacienionym miejscu pozwala na 3 minuty relaksu z niemowlęciem. Po tym czasie wali się na rodzica starsze dziecko, spychając młodsze i wbijając kolana w brzuch rodzica.

Ice Cream. Zawsze i wszędzie. Uwaga na starsze niemowlęta, które jeszcze nie powinny jeść lodów, gdyż zrobią wszystko, by ominąć tę nie-powinność. Łącznie z wyślizgnięciem się z pasów wózka oraz włożeniem całej dłoni do paszczy rodzica bądź rodzństwa, gdzie znikają opisywane smakołyki.

 Jasno. Niewątpliwą wadą lata jest to, że zbyt szybko rano i zbyt długo wieczorem jest jasno. Nieświadome kosmicznych zagadnień dziecko już przed 5 rano uważa, że należy wstać i mimo godziny 21.30 nie zamierza się kłaść, ,,bo jest jasno”.

Koniki, słonie, ryby, statki, muszelki, robaki. Wszystko, co dziecko powinno zobaczyć, podziwiać i odnośnie czego zadawać rozbrajające pytania, by rodzic mógł czuć się mądry i dojrzały. Tyle teorii. W praktyce zawsze wybierze plac zabaw i huśtawkę ustawioną w pełnym słońcu, na której rodzic ma je bujać przynajmniej pół godziny (w tym czasie niemowlę smaży się we wózku i po minucie bezczynnego stania zaczyna ryczeć).

Laczki, sandały, klapki. Dziecku, które już biega, oszczędźmy wątpliwej przyjemności przebywania na dworze w skarpetach, gdy temperatura wynosi powyżej 22-24 stopni. Niemowlę polecam wyprowadzać na bosaka. Nawet jak stado starszych pań straszy przeziębieniem (zdarza się nawet w upale ponad 30- to stopniowym…), zlitujmy się nad tymi ślicznymi stópkami. Dodatkowy plus: niemowlę potrafi się kilka minut zająć swoimi bosymi nogami i można usiąść na ławce albo kupić starszmu loda (patrz literki I i Ł).

Ławka. Nie ma głupszego mitu, jak ten, że rodzic latem na spacerze może siedzieć na ławce. Nawet na placu zabaw, gdy starsze lata, małe nigdy nie śpi i wymaga chodzenia. Gdy małe śpi, to akurat nie ma placów zabaw ani ławek.

Maliny,truskawki, jagody. U babci w ogródku. Babcia jest jednym ze sposobów na prztrwanie lata w zdrowiu psychicznym i fizycznym.

Noc. Czas, gdy nie jest gorąco, a dzieci śpią. Rodzic może w tym czasie sprzątać, pić herbatę, czytać książki albo siedzieć na fejsie. Tak namiętnie celebruje te chwile, gdy nikt nic od niego nie chce, że zamiast się położyć, łazi do późna, a rano jest nieprzytomny i zmęczenie powoduje, że znacznie gorzej znosi upały i w ogóle wszystko.

Ocean Park, ZOO, ranczo i park dinozaurów. Wszystkie te miejsca łączy jedno- można w nich spędzić pół dnia i zostaje jeszcze tylko pół do przeżycia.

Plaża. Do pomysłu plażowania z dziećmi należy podchodzić ostrożnie. Na pewno nie pozwolą one na bezczynne leżenie z piwkiem w bikini i myślenie o niebieskich migdałach. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że starsze dziecko nastąpi na kapsel lub szkło i zacznie ryczeć, a rodzic oczywiście żadnej apteczki nigdy ze sobą nie ma. Małe natomiast na pewno się zesra, podczas, gdy nie masz ani jak położyć go do przewinięcia (natychmiast się odwraca, żre piasek i wkłada w niego osraną dupę), ani gdzie wyrzucić pampersa, ponieważ koszy nie ma lub są do granic przepełnione puszkami po piwie. Plaża polecana jest jako rozrywka maksymalnie 10- minutowa, najlepiej gdy w jej towarzystwie znajduje się plac zabaw lub budka z żarciem (patrz literki A, F i I).

Rower. Podobno można jeździć na wycieczki rowerowe z dziećmi.

Szklanka wody. Będzie ci miał kto ją podać na stare lata. Powtarzaj to sobie codziennie, rodzicu, zwłaszcza latem.

Tobół Bez niego żadne wielkie wyjście nie wypali. Zawiera: dużo picia, banany, chustki, pampersy, butelkę dla niemowlaka, łopatkę plus foremki, dinozalły i ciuchy na przebranie dla wszystkich uczestników wyjścia, telefon i portfel. Kiedyś wierzyłam, że to mało.

 UV. W każdej reklamie i w gazecie promieniowanie UV gorsze jest niż Hitler, Stalin i Breivik razem wzięci. Nie wypowiadam się. Małe smaruję kremem na słońce wyłącznie, gdy gołe włazi do baseniku (patrz literka B), dużego wcale, a jego opalenizna zachwyca nawet obcych ludzi na ulicy.

Wycieczki. Podczas upałów zawsze lepiej wybrać taki środek lokomocji, który nie spowoduje udaru ani zasłabnięcia. Pociąg w tym przypadku raczej będzie lepszy niż autobus bez klimatyzacji, ale tak na prawdę nie ma gwarancji, że w pociągu przeżyjesz z dziećmi rozkosze chłodu. Albo jechać krótko, albo iść pieszo w cieniu (nie dotyczy oczywiście zmotoryzowanych). Nierealne, bo jeśli wycieczka ma być udana (czyt. zająć pół dnia, patrz literka O) trzeba wybrać się nieco dalej…

Y. Chciałam błysnąć czymś ,,śmiesznym” po angielsku. Nie mam pomysłu. Mózg mi sie zblanszował na upale.

Zupa. Idealny obiad na gorący dzień. Wrzucasz wszystko do garnka, gotujesz i jecie. Nawet małe może. Nie jest ciężkostrawna, za to podobno ma witaminy. I na pewno nie namęczysz się przy jej przyrządzaniu, a przecież o to tylko chodzi w tym wszystkim.

 

 

 

4 myśli nt. „Alfabet rodzica na lato

    1. Kasia

      a ja proponuję: YES YES YES! dzieci zasnęły. godz. 22. ;D

      btw, widać już światełko w tunelu, że Marcin przyjeżdża, bo wpisy takie weselsze jakby :D

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>