Mama wyzwana…

…na pojedynek z Babilonem. Fakt, że prowokowała. Idzie taka mama, taka matka polka z głową w chmurach pojękiwań i oparach przeoczonej pieluchy, która powinna być zmieniona już jakiś czas temu. Lezie taka i nie widzi nic, co poza ortalionową budką wózka, jak coś z niego wypadnie, czy to dokumenty, czy pieniądzie, nie widzi, bo wpada w czarną dziurę, poza wszechświat, który nazywany jest ,,zajmowaniem się”. Dziećmi. No, chyba, że smoczek wypadnie albo książeczka. Wtedy widzi jakoś i rakietę od Obamy by mogła załatwić, byle tylko zgubę odzyskać.

W skrócie: straciłam wszystkie dokumenty. Straciłam- wielkie słowo- po prostu, prymitywnie, matczynie i wózkowo zgubiłam. Dlatego proszę o trzymanie kciuków, bo czeka mnie prawdziwa walka. Podróż do ambasady z tej zakrowiałej i zawiewiórczałej wsi to kilka godzin, z dziećmi też żaden ubaw. Kasy na to pójdzie tyle, co na kilkadziesiąt paczek pieluch. Jeszcze zdjęcie zrobić paszportowe (krowa mi nie zrobi, ani owca), iść na policję, tzn jechać, bo iść to ja se tu mogę jedynie zobacyć koniki albo klóliki.

Proszę tylko, sama nie wiem, o co. O niepisanie ,,musisz bardziej uważać”. Bo ja uważam najbardziej. Tylko może nie na wszystko. Matkopolkowe podejście. O niepisanie, że powinnam je zmienić. O kciuki za niezgubienie się w Londynie :)

13 myśli nt. „Mama wyzwana…

  1. Anula Kosidula

    tzn wcale tego nie lubię, ale może się po prostu znajdą? Twój mąż przed wyjazdem też przecież zgubił dokumenty ;) mam wpaść i poszukać? ;) trzymam kciuki za znalezisko, w końcu to cywilizowany kraj, może ktoś po prostu oddał do jakiegoś urzędu?

    Odpowiedz
  2. alinka

    Krótko i na temat: TRZYMAM KCIUKI MARYŚ!!!!!
    Wiem co to znaczy.2 razy obrobili mi torebkę ze wszystkiego.Latałam jak pies z pęcherzem zanim załatwiłam zastrzeżenia,policję wszystkie papierki.No i czekanie.Tylko że to było u nas.Tam pewnie będzie jeszcze trudniej.A próbowałaś może pytać na policji tam gdzie to się stało?
    Trzymaj się Rybeńko:):):)

    Odpowiedz
  3. 120

    Przeczytałam! Całego bloga od deski do deski! Świetna lektura, dzięki. Twarda z Ciebie babka:) Jestem pod wrażeniem, że dałaś radę sama z dwójką dzieci. I jeszcze takie ciekawe, mądre notki pisałaś. Wielkie WOW:)
    A dzieci przeurocze, z charakterkiem i śliczne.
    Powodzenia z dokumentami, baardzo współczuję.

    Odpowiedz
  4. Kasia

    może odeślą na adres podany w dokumentach?
    a tak w ogóle potrzebny Ci paszport? Anglia nie jest w Szengenie? co za wieś, pfi! ;D

    Odpowiedz
  5. myszak

    Maryjka, wyrob sobie tylko dowod. Na co Ci paszport. daj se siana, przeciez nie jest Ci on potrzebny na chwile obecna. no chyba, ze chcesz wyjechac poza eu.

    Odpowiedz
  6. Miszelę

    Doskonale Cię rozumiem!! Jestem rekordzistką jesli chodzi o gubienie kart bankomatowych (eh, te moje „chwilówki” u Ciebie zaciągane ;)) Gdybym miała więcej dzieci … :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>