Dzienne archiwum: 30 października 2012

Falstart:)

Jestem totalna mistrzynią matczynej organizacji! Przygotowywałam siebie i dziecko do ważnego dnia, jaki miał dziś nastąpić- Start Day Felonka w przedszkolu, Już się Felonek nastawił, poinformował mnie, że owszem płakać będzie, ale wymienił też kilka innych czynności, które zamierzał tam wykonać. Ubrałam go w megałatwe w ściąganiu i zakładaniu spodnie, kupiłam 2 deserki tiramisu, które ,,sobie zjemy razem jak już po ciebie przyjdę” i… w drzwiach pani zdziwiona oznajmia nam, że nasz Start Day jest za tydzień. A w ogóle jeśli chcę go jednak zostawić dzisiaj, muszę zapłacić, bo są wakacje (!) i przedszkole nie jest refundowane:) Rozbawiło mnie to. Felonek zawiedziony bynajmniej nie był, potem się ze mnie śmiał, mówiąc: ,,No psecies tatuś napisał ze nie mozemy iść dzisiaj do pseckola i pomyliło ci się” (!?). No w każdym razie znów naszły mnie przemyślenia na temat kondycji mojej koncentracji… Ale chyba lepiej już nie będzie. Byle nie było gorzej. Start Day w następny wtorek. Deserki tiramisu razem już zjedzone :)