Są takie sprawy…

Na świecie są takie zjawiska, przed którymi moja świadomość ucieka i chowa się jak tylko może, lecz nie zawsze zdoła. Kiedy byłam mała, czułam ból wszystkich dręczonych wokół mnie zwierząt- a było ich sporo, bowiem wychowałam się na zapadłej wsi. Potem okazało się, że cierpią także ludzie. Miałam kilkanaście lat, gdy dowiedziałam się o niejasnego dla mnie pochodzenia tradycji obrzezania dziewczynek (spotkałam się akurat z opowieściami o dokonywaniu tego wśród Muzułmanów), niedługo potem przeczytałam w gazecie o gwałcie na niemowlaku. Nie chcę się zagłębiać w temat. Są to rzeczy, na które  są dwie odpowiednie w moim mniemaniu reakcje: samobójstwo (bo trzeba żyć na tym samym świecie, co ONI) albo morderstwo (ale jak wybić ileś milionów ludzi na drugim końcu świata?). Nie wiem, co innego. Usiąść i wyć aż do śmierci. Albo ewentualnie, nie myśleć o tym wcale. Nie czytać artykułów, reportaży, nie otwierać zdjęć, nie ciągnąć tematu, gdy ktoś dla sensacji taki podejmuje. Nie ma.

Udawać, że nie ma, bo ma się dwoje dzieci. Jedno przy zasypianiu pyta, mrucząc i ściskając moją rękę, czy dorośli też czasami płaczą. Drugie, nie otrzymawszy GPS-a cioci do zabawy, zalało się łzami. Płaczą, płaczą, synku. Córciu, to straszne, że tak ci wszystko zabierają.

4 myśli nt. „Są takie sprawy…

  1. Miszelę

    Nie wiem w jakim stopniu Ciebie to dotykało, ale mnie niektóre „przypadki” przesladowały całymi dniami. Takiego bólu istnienia innych istnień, nie zyczę nikomu. Całe dzieciństwo nerwy zszargane, bo ktos kota potrącił, albo psa skopał na moich oczach, później doszło współczucie ludziom, a potem miałam 15 lat i się jakos znieczuliłam. Chociaż może nie znieczuliłam, ale nauczyłam się o tych wszystkich dramatach nie mysleć, i chwała Stwórcy, bo chyba bym skorzystała z jednej z przedstawionych przez Ciebie opcji..
    Sry za rozgardiasz, ale piszę na szybkensa, bo spać trzeba isc…

    Odpowiedz
  2. Marysia Autor wpisu

    Ponieważ odezwały się głosy, że obrzezanie kobiet jest tradycją dłuższą, niż istnienie islamu, prostuję,iż specjalistką nie jestem i możliwe iż tak jest.Usuwam zatem słowo ,,muzułmańskiej”

    Odpowiedz
  3. jaaam

    Ja czasem żałuję, że nie jestem jakąś osobowością psychopatyczną i mam wszystko w dupie. Zawsze jak slysze o biednych dzieciakach, których rodzice skatowali, bądź o cierpieniu ludzi to po prostu nie umiem tego nie słyszeć… i nie mysleć

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>