Wizytowy czas

Spotkajmy się, to sobie pogadamy w końcu. Ja na przykład zgłaszam się na ochotnika do gadania przez godzinę ,,jak on urósł”. Albo ,,jak ona pięknie mówi”. Ale liczę na rewanż! Bo moje też urosły. To spotkajmy się, żeby pogadać, na widok cudzych dzieci o czymś, co widać na pierwszy rzut oka. Jaki duży, jaka mądra, jaki piękny, jaka panna.Przyjedźcie, ja przyjadę, jak nie będzie mrozu, nie na obiad, no na kawkę, dobra, mam trochę ciuszków po mojej dla twojej, a jaki on teraz rozmiar nosi?

A ty jeszcze istniejesz? A kiedy ostatnio chciałaś udusić swoje dziecko? A jakie masz plany osobistego rozwoju na najbliższe pół roku? A alkohole lubisz ciągle te same? A wolisz teraz kuchnię hinduską czy nadal bałkańską? Te pytania nie padają. A byłoby o czym gadać!

Ale są też osoby, z którymi umawiam się do pubu, bez dzieci. Nawet mnie nie obchodzi, jak ona urosła, a na pewno, chociaż kocham dziecinę takiej przykładowej osoby prawie jak swoje. Ale pogadać! Przy piwie, przy iluś piwach i potem iść na późną kolację do restauracji meksykańskiej. A pamiętasz, jak tam chodziliśmy, no już zamknęli, wiem, ale było fajnie. A wiesz co, ja dopiero dzięki tobie przekonałam się, że nie jestem nienormalna, bo to było takie szczere, co mówiłaś wtedy. Pamiętasz?

Łzy w oczach. Pamiętam.

 

Zmienię trochę temat, ale jeszcze dziś i jutro można głosować na Blog Roku 2012. O ile uważacie, że jest sens, wyślijcie SMS A00022 na numer 7122. Z góry dziękuję:)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>