Suszenie nóżek

Suszyłam włosy a Felek co chwila podlatywał pod strumień gorącego powietrza. Podkładał rączki, nóżki. Zdjął skarpety. Położył się koło mnie na kanapie, przykrył kocem i wystawił bose stópki do suszenia. Spieszyłam się trochę, bo zaplanowaliśmy dziś zabawę w polskiej play-grupie. Powinniśmy wychodzić, a tu włosy mam mokre, w dodatku nie mogę ich suszyć, bo jak tylko zabiorę nóżkom ciepło, wiercą się niespokojnie! Gdy ciepło oddaję, spoglądam na buzię- rozanieloną, z przymkniętymi oczkami. Masowałam te suszone nóżki a one się prężyły pod czułym dotykiem. Nirwana.

Nie poszliśmy na play-grupę, bo zanim nóżkom znudziło się suszenie, już nie było sensu wychodzić. Wyszliśmy (gdy już moje włosy były suche) na spacerek przyrodniczą ścieżką edukacyjną. Czasami najważniejsze na świecie jest suszenie bosych nóżek suszarką do włosów. Na pewno ważniejsze niż spieszenie się gdziekolwiek.

2 myśli nt. „Suszenie nóżek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>