Święconka

Pojechaliśmy do kościoła poświęcić koszyczki ze smakołykami. Chociaż generalnie do kościoła nie chadzamy, są takie dni w roku, że lubimy zwyczajów przestrzegać. Jakoś tak z dzieciństwem się kojarzą, rodzinnie. A Wielkanoc i wszystko z nią powiązane, uwielbiam. Kult życia. Odwieczny. To jest to.

Felek nie uczestniczył w przygotowywaniu koszyczków, oznajmił, że go to nie interesuje. I świąt mieć nie chce ani zająca. Ani gałązek. Do kościoła dał się zawieźć, bo jechała z nami rodzinka z którą po sąsiedzku mieszkamy- niespełna trzyletni Kubuś (ostatnio z Felkiem szaleją na swoim punkcie) z rodzicami. Niezwykle sympatyczni ludzie. Wobec Kubusia mam wiele ciociowej czułości, z jego mamą kawkuję i miło spędzam czas.

Kościół po brzegi wypełniony był wyłącznie Polakami. Ludźmi, którzy spędzą święta z dala od domów rodzinnych, którzy świadomie się na to zdecydowali. Nabożeństwo odprawiał ciemnoskóry ksiądz po angielsku. Koszyczki załadowane były polskimi produktami, co mnie rozczuliło. Spotkałam kilka znajomych buziek z polskiej grupy, Felek miał okazję zobaczyć się ze swoim przyjacielem z przedszkola, Kacperkiem. Setki ludzi. Wielodzietne rodziny. Mnóstwo, nieprzeliczone mnóstwo ładnie ubranych dzieciaków. Każdy jakoś tam toczy tę swoją emigracyjną historię, cel jest jeden: ma być lepiej. I chyba jest? Maluszki bawiły się zabawkami i rysowały kredkami w przedsionku kościoła. Przykleiły się do Marcinka, który pełnił mimowolną rolę animatora :) Niektóre nazywały go odruchowo tatą. Cóż, mój mąż należy do tych wzbudzających zaufanie. Co do mnie, to taka dawka polskości, którą sama sobie ustalam i ją kontroluję, odpowiada mi. Dobrze się tam czułam. Zero stresu, chociaż Lila zrobiła kupę a nie mieliśmy pampersa na zmianę. Wróciłam w nastroju melancholijno- uduchowionym :)

Co zupełnie nie zmienia faktu, że nie wyobrażam sobie siebie i mojej rodziny w kraju ojczystym w sensie innym niż wyłącznie wizytowym.

2 myśli nt. „Święconka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>