Tęsknię

Nie sądziłam, że to napiszę, ale strasznie tęsknię za Felkiem. Pierwsze kilka dni odpoczywałam i skupiałam się na Liluni, teraz trawi mnie poczucie jego nieobecności. Jeszcze pół roku temu, gdy pojechał na prawie 3 tygodnie, nie czułam tego. Nie tęskniłam. Cieszyłam się, że spędza miło czas, że chociaż on może wyjechać, że moi rodzice go tam sobie mają… Teraz jest inaczej. Przez te kilka miesięcy Felek dojrzał, na prawdę się zmienił. Rozwinęła się u niego empatia, o brak której jeszcze niedawno go podejrzewałam, wietrząc jak nienormalna jakieś zaburzenia… A teraz- Felek  interesuje się ludźmi, ich stanami emocjonalnymi, potrafi rozmawiać o złości, o radości… Gdy mówię: ,,kocham cię”, on odpowiada: ,,Ja ciebie tes”. Brakuje mi tej naszej głębokiej relacji, brakuje mi mojego wspaniałego synka.

Z drugiej strony cieszę się, że pojechał i świetnie się bawi, bo to oznacza że go jakoś od siebie nie uzależniam. I chociaż mi ciężko, wiem, że następnym

razem gdy tylko pojawi się okazja, zapakuję go do samolotu do Gdańska i z dziadziusiempoleci. Więc pocieszam się, że i ze mną nie jest jeszcze tragicznie.

Co dziwne, nie potrafię oprzeć się myślom, że tym razem moja relacja z Lilcią nie zyskuje na tej nieobecności Felka. Poprzednio- owszem, czułam się w końcu taką jej prawdziwą mamą. Która ma czas się pochylić nareszcie i nad nią. Teraz walczę głównie o to, żeby mieć kiedy zjeść, iść do łazienki i żeby zaopatrzyć lodówkę. Lilcia buntuje się przy usypianiu, stała się bardzo wymagająca. Łóżeczko jej odkąd nie ma Felka, ani razu nie było przez Lilcię używane, ani za dnia, ani wieczorem, nie wspominam o nocy- wcześniej zasypiała sama spokojnie, teraz muszę leżeć w nieskończoność koło niej, po kilkanaście co najmniej razy dawać jej cycka, a niekiedy siłą ją na tej poduszce przytrzymać (wtedy wrzask i bicie) bo inaczej w ogóle nie zaśnie za dnia. Doszło do tego, że nawet spać się w dzień nie kładę, tak jestem rozdygotana tym ,,usypianiem”- żeby mieć chociaż chwilę w ciągu doby na zebranie myśli i częściowe przynajmniej ogarnięcie mieszkania!

Dziś środa, w niedzielę lecimy.


2 myśli nt. „Tęsknię

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>