Tatuaże

Jechaliśmy autobusem na zakupy i w pewnym momencie weszła do niego rodzina: ciężarna kobieta, facet i dziecko we wózku. Facet miał na szyi tatuaż z damskim imieniem, co wzbudziło zainteresowanie Felka: ,,Mamo, a co ten pan ma tam napisane?”

Dobrze, że nikt nie kuma, co ja w sumie mówię tym moim dzieciom w ramach nauki świata.

A zaczęłam opowiadać, że pan ten wytatuował sobie zapewne imię bliskiej sobie osoby. Może tej pani z dzidzią w brzuszku, może tej dziewczynki we wózku? Jak się kogoś bardzo kocha, można wytatuować sobie jego imię tak, by tatuaż zawsze przypominał o tej ważnej osobie. Mówi mama synkowi. Synek słucha.

Tak się złożyło, że 2 przystanki dalej znowu wsiadł pan z wytatuowanym na szyi napisem. ,,O, ten pan tes kogoś kocha!”- ucieszył się czteroletni chłopiec. A mama zadrżała. Taaak. W takich chwilach mama wie, po co jest mamą, bo bardzo, bardzo czuje sens swojej roli. I troszkę nawet wierzy, że ten świat będzie kiedyś lepszy. Bo nasze dzieci może, może wnuki, na widok tatuażu pomyślą sobie o miłości, nie o więzieniu. Szansa jedna na milion? Wcale nie. Tylko sami musimy przeorganizować swoje skojarzenia.

 

 

Przy okazji, zostałam poproszona o zamieszczenie informacji na temat charytatywnych akcji mających na celu zebranie pieniędzy na leczenie małego Karolka. Jestem zawsze wzruszona takimi wydarzeniami, dlatego zapraszam po szczegóły tutaj: https://www.facebook.com/events/433469186743947/

5 myśli nt. „Tatuaże

  1. ambiguity-->AMBIwalencja Stosowana

    Mi tatuaże nie kojarzą się z więzieniem, ale z zadawaniem bólu czy okaleczaniem, niektóre są bardzo estetyczne, ale ja i tak nie mam przekonania do tatuaży, chociaż u kogoś nie budzą we mnie właściwie żadnych emocji, ani pozytywnych ani negatywnych

    Odpowiedz
  2. Marysia Autor wpisu

    A my oboje z Marcinem mamy tatuaże, ma je także wielu z naszych znajomych, bardzo podoba mi się ten styl ekspresji chociaż oczywiście uważam jedne obrazki za fajne a inne nie:) Imiona damskie na szyi faceta kojarzą się jednoznacznie, nawet mnie,ale nie sądzę,że to ok! Dlatego jeśli mogę,tych skojarzeń nie narzucę czystej główce.

    Odpowiedz
  3. Anula Kosidula

    ciekawe od kiedy zacznie pytać czy też może sobie taki zrobić :) no i czyje imię wybierze ;) pewnie cioci Ani :P

    Odpowiedz
  4. Ania

    Właśnie tego tez się obawiam, ciekawe czy jak troszkę podrośnie to będzie prosił mamusię, by pozwoliła mu wytatuować imię ukochanej. Ja stanowczo nie przepadam za ta formą wyrażania uczuć, ale jeśli komuś się to podoba, to czemu ma tego nie robić. ;-)

    Odpowiedz
    1. Marysia Autor wpisu

      Mamusia nie będzie miała nic do pozwalania:P i tak w szanujących sie salonach tatuaż można zrobić po uzyskaniu pełnoletności.Więc jeśli tak zamarzy,uczyni na własną odpowiedzialność,najwyżej potem będzie musiał zbierać na laserowe usuwanie albo zmienianie Hani we Franię:P

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>