Dzienne archiwum: 4 czerwca 2013

Emma nie idzie do przedszkola

Muszę napisać o czymś, co mnie dzisiaj zszokowało. Otóż byłam w gościnie u poznanej na spotkaniu LLL Louise, mamy rocznego synka i trzyletniej dziewczynki. Spędziliśmy wszyscy przemiły czas. Dzieciaki goniły królika, rozwalały babeczki, dość emocjonalnie podchodziły do tematu dzielenia się zabawkami… My obgadywałyśmy sprawy bieżące, rodzinne. Louise podzieliła się ze mną info, które zwaliło mnie z nóg. Początkowo myślałam, że zawiodły mnie moje zdolności językowe i musiałam upewnić się, że usłyszałam to, co usłyszałam. Niestety mój angielski coraz lepszy i -owszem- usłyszałam, że trzyletnia Emma nie pójdzie na razie do przedszkola. Wybrane przez Louise przedszkole nie przyjęło Emmy, gdyż ta wciąż karmiona jest piersią. Argument- bez chociażby dnia próbnego- mała jest zbyt zależna od matki i nie poradzą sobie z nią, gdyby płakała.

Ludzie na prawdę myślą, że dziecko karmione piersią wisi na niej przez całą dobę? Że nie robi nic innego, tylko ssie, że nie je nic poza mlekiem matki i nie płacze z żadnych innych powodów jak tylko brak natychmiastowej dostępności piersi? Ściana, ściana. Ile ich jeszcze przede mną? Muszę się przyzwyczajać. Lila niebawem skończy 2 lata.