Pozwólmy rzeczom się dziać

Mamo, tato, nic nie musicie, i wasze dziecko też nic nie musi. Nie ma rzeczy, której nie wolno, a dokładnie czegoś przeciwnego dowiemy się z większości magazynów i stron www dla rodziców, gdzie sformułowania takie, jak ,,absolutnie nie…”, ,,koniecznie…”, ,,nie zapominaj…” są na porządku dziennym, nocnym. Są na każdej stronie, ryją nam jak kret w mózgu.

Pozwólmy rzeczom się dziać. Nic nie musimy- przyswójmy to- i zobaczmy, co się stanie. Nie musimy kąpać o 19.25, i nie musimy uczyć dziecka samodzielności w wieku 18 miesiący. W ogóle nie musimy go uczyć, ani tego, ani niczego innego. Gdy zobaczy naszą samodzielność, będzie samodzielne. Może nie jako raczkujący brzdąc, ale dorosły, pewny siebie człowiek. Nie uczmy dziecka ,,szacunku do starszych”, lecz szanujmy ludzi dokoła siebie, i samo dziecko przede wszystkim też. I ono będzie szanowało.

,,Oni nie zasną”- myślałam, będąc w gościnie, w miejscu, gdzie mieliśmy do dyspozycji 1 sypialnię, a przecież kładę dzieci zawsze osobno, bo inaczej długo szaleją. I potem przenoszę Felka do nas. ,,Muszę mieć dwie sypialnie dla nich!!” Ale dlaczego właściwie dwoje małych dzieci nie miałoby zasnąć, gdy kończy się dzień? Położyłam się z nimi. Zaczęłam odkopywać w pamięci zakurzone kołysanki. Śpiewać monotonnie. Zasnęły wtulone we mnie oba bez żadnego wariowania.

To samo ze wszystkim , z pieluchami, akcesoriami. MUSZĄ być. Nie, nie muszą. Rodzice, to wy, wy musicie BYĆ dla nich i to wystarczy. Uwierzcie w siebie. Uwierzcie, że WSZYSTKO można zastąpić WAMI. Póki dzieci są małe. Nauczmy je, że nic nie musimy, a można wszystko. I one z tą wiarą wejdą w świat.

5 myśli nt. „Pozwólmy rzeczom się dziać

  1. Kasia S.

    Takie podejście przede wszystkim wyzwala ze stresu, niweluje niepotrzebne napięcie i zbliża nas do dzieci, czy innych dorosłych. A jednak niełatwo wytrwać w tym spokoju serca, bo – tak jak napisałaś – co krok upomina się nas, jak mamy wychowywać, żeby wychować dobrze, wychować właściwie…
    Dzięki za ten wpis, znów mnie inspirujesz:). Dziś, m. in. dzięki Twojemu propagowaniu karmienia piersią, karmiłam swoje w parku i czułam się bardzo dumnie:)…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>