Byle znowu nie było zawodu! Hop do ogrodu!

No chyba czeka nas przeprowadzka! Marcinek był wczoraj oglądać mieszkanie. Dziwaczne i urządzone w piwnicy, normalnie patologia:D Jeden spośród trzech pokoi bez okien, 3 kible:D A tak poza tym, wieeelki ogródek, panele zamiast dywanów (love, love, love!!!!!) i wielka lodówko zamrażarka na wyposażeniu- czyli zabawa lodami kolorowymi z powtykanymi zabawkami i tworzenie własnych pysznych zdrowych lodów do jedzenia czeka nas! Przy okazji wychodzi na jaw pod jakimi względami MATKA uważa mieszkanie za atrakcyjne- co tam, że w piwnicy, ważne że dzieci będą miały się jak i gdzie bez skrępowania bawić. To chyba nieuleczalne :D

Moje dzieci są aktualnie obrażone na mnie, bo wczoraj zasiały mi znowu portfel i byłam zła a dzisiaj byłam zła, bo w ciągu pół godziny podczas których usiłowałam się dobudzić, oni zdążyli wysypać w salonie prawie pół kilo kawy rozpuszczalnej i umalować mieszkanie oraz siebie malowidłami dziecięcymi (dostali od cioci). Ale co tam.. Matka zła ze mnie, ale może będzie lepsza! Na pewno łatwiej być dobrą matką jak ma się ogród!

5 myśli nt. „Byle znowu nie było zawodu! Hop do ogrodu!

  1. Matysiakowa

    Super :D cieszę si, że udało się znaleźć mieszkanko :) co do ogródka zgadzam się całkowicie!!! my szukamy mieszkania też i oglądam tylko takie z wyjściem na trawkę!
    buziaki:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>