Lila jako starsza siostra

SPOKOJNIE- ilość członków naszej rodziny póki co się nie zmieni:)

Wczoraj ponad 2 godziny miałam pod opieką dziesięciomiesięcznego synka mojej bliskiej znajomej. Poszłam z nim i Lilą na zajęcia dla niemowląt (Lilunia bawiła się grzecznie lub podziwiała dzidzie z moich kolan) w children centre, jeździłam z dwójką autobusami i reagowałam, gdy pojawiały się pretensje do życia. Słowem- przez chwilę przypomniałam sobie, jak to jest zajmować się w tym samym czasie bobasem i toddlerem.

Z tym, że teraz tym starszym osobnikiem była Lila i było to dla mnie zupełnie nowe doświadczenie. Owszem, przejawiała objawy zazdrości gdy nosiłam lub trzymałam na kolanach Khema, czasami wyrywała mu nawet jakieś zabawki z rączki, mimo mojego sprzeciwu. I co? Nie budziło to mojej złosci, frustracji. Nie myślałam: ,,gdzie popełniłam błąd?!”, lecz po prostu pilnowałam żeby nie doszło do czyjejś krzywdy. Ot, dzieci, norma- ta myśl delikatnie kołysała się wśród moich zwojów mózgowych.

Synek mojej znajomej ani razu nie zapłakał, a w drodze powrotnej zasnął we wózeczku. Luz blues.

Natomiast zaczęłam się katować, jak to możliwe, że tak mało wyrozumiała byłam w stosunku do niespełna dwuipółletniego synka? Jak mogłam wymagać od niego, by rozumiał nas, dorosłych i podlegał temu rozumieniu? Dlaczego Lili mogę wybaczyć wszystko, bo jest małym dzieckiem, Felciowi tego samego wybaczyć nie mogłam? On też był zazdrosny, zły, sfrustrowany. A ja myślałam, że coś z nim nie tak. Albo ze mną. Ile trzeba mieć dzieci by nauczyć się je właściwie traktować? Dlaczego niektórzy potrafią to perfekcyjnie przy pierwszym?

Chcę brać Khema częściej, bo służy to jego wycieńczonej mamie, Lili oraz mnie. Być może posłuży też Felciowi, gdy uda mi się jakoś odwrócić tę negatywną karmę, jaką naprodukowałam po narodzinach Lilci.

7 myśli nt. „Lila jako starsza siostra

  1. Gaja

    Mam to samo! Synek ma teraz 4 lata a córeczka niespełna 2, strasznie to przezywam, że od niego tyle wymagam, a ona? przecież jest mała!
    Czasem się łapię na tym, że chciałabym żeby synek mniej płakał, więcej rozumiał a niestety ona mniej płacze i jest spokojniejsza. Właściwie – córeczka ma spokój – więc i rozwija się „sama” i bez mojej kontroli a jego cały czas strofuję :((((((((((((((((((

    Odpowiedz
  2. Agata

    Nie urodziłaś Khema, nie miałaś całej hormonalnej, poporodowej jazdy hormonalnej. No i miałaś go na jeden dzień. Oczywiście do tego masz doświadczenie. Chociaż myślę, że największe znaczenie ma to czy dziecko jest „nasze”. Łatwiej zachować rozsądek i równowagę jeśli nie jest.

    Odpowiedz
    1. Marysia Autor wpisu

      tak,to prawda,sytuacja była inna ale moje uczucia względem Lili ogólnie są inne niż przy Felku były na tym samym etapie.Dużo mniej ,,spiny”.Nie wiem jak to wyjaśnić…

      Odpowiedz
      1. Magda

        Może dlatego, że najzwyczajniej w świecie dziecko jest inne, dostarcza innych bodźców, ma inny temperament.
        U mnie jest zupełnie odwrotnie. Ze starszym synkiem od początku było dużo mniej spięć, właściwie to mogę powiedzieć, że do 4-5 roku jego życie, w ogóle nie było spięć. Natomiast z córką przeciwnie, mam wrażenie, że walczę z nią co najmniej 3,5 roku, czyli od urodzenia ;). Tylko synek jest bardzo spokojny, zawsze da sobie wszystko wytłumaczyć i przyjmuje do świadomości wszystkie wskazówki, rady, tłumaczenia. Natomiast córka jest bardzo „temperamentna”, bardzo szybka wpada w złość, często reaguje płaczem, brakuje jej cierpliwości. Mogę nawet stwierdzić, ze syn się przy niej „rozkręcił”. No i ja również, z wzorowej mamy, która zawsze wiedziała jak postępować ze swoim dzieckiem, zmieniłam się w mamę, której brakuje pomysłu jak okiełznać tego kochanego potworka. Moje reakcje są zupełnie inne względem, każdego z moich dzieci, bo i dzieci są zupełnie inne.

        Odpowiedz
  3. Matysiakowa

    Maria Sears’owie dopiero bodajże przy czwartym „wymyślili” RB także tego… wyrzuty sumienia i poczucie winy se tam gdzieś schowaj głęboko ;)

    Odpowiedz
  4. mamanapuszczy-1

    Joszko Broda ma ośmioro, dziewiąte w drodze, albo już na świecie. Te w wieku szkolnym uczone są w domu.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>