Nocne przeboje

Jeszcze jakiś czas temu nie przyznałabym się do myśli na ten temat, nie zdecydowałabym się na taki krok a już na pewno nie trąbiłabym o tym na blogu. Wczoraj coś we mnie pękło. Po kolejnej nocy pełnej wrzasku, szarpania mnie za różne części ciała i piżamy, po dniu pełnym skrajnego wyczerpania, powiedzieliśmy z Marcinkiem: dość. Wywaliłam couchsurferów z kilku najbliższych dni i postanowiliśmy nie ulegać Lileczce w jej pragnieniu maltretowania mnie po nocach. Ponieważ moja obecność koło niej oznacza niechybny sygnał alarmowy co godzinę, zdecydowaliśmy że powinnam spać osobno. Coś we mnie krzyczało: NIE!! JAK TO?!! Co ze mnie za matka, wszak najnowsze badania wykazały, że dziecko ma spać przy piersi przez cztery lata, inaczej zaburzenia wszelakie jak w banku.

Fajnie, tylko po co komu matka, która przejdzie trzysta metrów i ma odruch wymiotny ze zmęczenia, nie ma siły gotować obiadu ani umyć dziecku brudnej buzi.  Najchętniej na ebaju kupiłaby pilota wyłączającego dzieci, natychmiast je wyłączyła a baterie z pilota wyrzuciła żeby przypadkiem ktoś nie przywrócił stanu poprzedniego. Porażka.

Poszliśmy z Marcinkiem spać do drugiej sypialni, dzieci zostały u siebie. W nocy słyszałam żałosne ,,mamo, mamo!”, ale Marcinek natrzaskał niekapków z wodą zawczasu i na każde zawodzenie wciskał dziecięciu wodę do paszczy, a ,,mamo, mamo” cichło i znikało. Przespałam całą noc w sypialni OBOK i świat się nie zawalił. Lileczka nie krzyczała, nie wrzeszczała, nie rzucała się jak wściekła. Dostawała wodę, piła i zasypiała (ważne: od kilku dni bez smoczka, bo podczas cudownego  naszego pobytu w Brugii swój stary przegryzła i już nowego nie dostała!). Czyli DA SIĘ. Da się przetrwać noc i rano nie walczyć z myślami o uduszeniu własnego dziecka.

Chcę karmić piersią dziecko tak długo jak będzie chciało. Ale na litość boską, nie chcę żeby polegało to na takim absurdalnym wręcz poświęceniu i zaniedbaniu samej siebie.

10 myśli nt. „Nocne przeboje

  1. dorota

    Ja się właśnie tego boję… mój 1,5 roczniak uzależniony od cyca-głównie tego nocnego i oczywiście nie zaśnie bez piersi… Co prawda nie budzi się w nocy i nie płacze, ale przy prawie każdym przebudzeniu musi mieć cyca w buzi. Póki co nie wyobrażam sobie odstawiania go… bardzo się tego boję bo za chwilę ten moment może nadejść…

    Odpowiedz
    1. Marysia Autor wpisu

      ja nie chcę jej całkiem odstawiać… póki to jako tako wyglądało,godziłam się na karmienia nocne,mówiąc sobie: pewnie tego potrezbuje.Ale czy na prawdę ona potrzebuje tego,bym całą noc spała w niezmienionej pozycji,twarzą ku dziecku,z jej rączką na mojej twarzy czy piersi? budziłam sie połamana i niewyspana,bo przy każdej zmianie pozycji moja córcia włączała megasyrenę a ja byłam zdesperowana,by tego unikać…karmię w dzień,w miejscach publicznych,do zaśnięcia,rano,nie mam z tym problemu.Jednak mówię stanowcze nie wymaganiom którym nie jestem w stanie już zdrowotnie sprostać! życzę powodzenia i pozdrawiam. 1,5 roku to też cięzki czas,ja też miałam wtedy kryzys jeśli chodzi o cycek :) Trzymam kciuki!!

      Odpowiedz
      1. dorota

        Dzięki wielkie! Bardzo się cieszę, że trafiłam na Twojego bloga no i na Ciebie ;) absolutnie nie chcę odstawiać Tymka od cyca! chodzi tylko o to karmienie nocne… w dzień tak samo jak u Ciebie: kiedy i gdzie chce i bardzo to lubię, kiedy kochany mój ssak podchodzi do mnie i przytula się, zasysa a jego niebieskie oczy spoglądają na mnie spod piersi, uwielbiam to! :) u Ciebie nocne odstawianie przebiegło chyba bez większego płaczu Małej, tak? Od tego momentu dzieci śpią w osobnym pokoju? Nie mam niestety możliwości przeprowadzić dziecka do swojego pokoju i w sumie nawet nie chce, lubię z nim spać, ale chciałabym żeby spał sobie spokojnie obok ale bez cycowania… Myślisz, że da się? Nie zrobię mu krzywdy? echhh ciężkie to wszystko :) Pozdrawiam cieplutko!!!

        Odpowiedz
        1. Marysia Autor wpisu

          nie,póki co będzie okres przejściowy-zasypiamy osobno,ale potem Marcin tam jednak do niej wrócił,żeby nie biegać z tymi niekapkami i do rana został.zobaczymy,co czas przyniesie…dopiero 1 nocka za nami:)

          Odpowiedz
    1. Marysia Autor wpisu

      ma 2,5 roku,nigdy nie przespała całej nocy.wszystko jakoś znosiłam,ale ostatnio okropnie krzyczy,np.gdy podaję jej lewa pierś zamiast prawej itd- to mnie dołownie dobija :(

      Odpowiedz
  2. d'alena

    nie daję małej cycka w nocy za każdym razem (doszłam do wniosku, że dwa razy powinno wystarczyć o prawie tych samych porach). chodzi nie tylko o moje wyspanie (ja następnego dnia łapię się na tym, że zdecydowanie brakuje mi cierpliwości do niej). chodzi też po prostu o jej jakość odpoczynku. nie wiem czy dobrze rozumuję, ale jak takie dziecko, które się budzi co chwilę pod byle pretekstem ma być wypoczęte? zamiast cycka najpierw u nas było noszenie, potem przeszłyśmy do bujania na siedząco i w końcu dała się ułaskawić i teraz jak się przebudzi przytulam ją do siebie i pukam, głaszczę i takie tam. czasami nie skutkuje – wtedy cyc. budzi się rzadziej. dodam, że ma troszkę ponad rok i mam nadzieję, że jeszcze długie karmienie przed nami:) ciężkie chwile tez były – przy górnych jedynkach zaczęła mnie gryźć. do krwi. nic nie skutkowało. myślałam, że oszaleję. dwa miesiące to trwało. już nawet nikomu się nie żaliłam, bo wszyscy się dziwili, że nie odstawiłam jej. zaciskałam zęby i obiecywałam sobie, że jeszcze tydzień i odstawiam. dało radę, ale też dało do myślenia. nic za wszelką cenę, w imię zasad. życzę powodzenia i lajkuję decyzję całą sobą :)

    Odpowiedz
    1. Marysia Autor wpisu

      pamiętam kryzys,gdy Lila miała 10 mscy i 2 razy mnie tak mocno ugryzła… też rozważałam odstawienie i też była to wszytstich recepta na moje bolączki.Na każdą próbę szczękościsku po prostu zabierałam pierś,po 10 dniach przestała to robić.Dziękuję za ten komentarz,myślę tak samo,żałuję,że tak późno doszłam do tych wniosków…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>