Dzienne archiwum: 6 marca 2014

Lila przespała noc!!!!!!!!!!

Jestem na maksa wzruszona. Lila po raz pierwszy raz w życiu spała od wieczora do rana. Ma prawie 2,5 roku. To dużo? Mało? Pewnie zależy z której strony patrzeć. Dla psychologów dziecięcych popierających (jak i ja) cosleeping pewnie niewiele, ja czuję jakby od jej urodzenia minęło tysiąc lat świetlnych- taka byłam zmęczona pobudkami.

Nadeszła TA noc, a nie wierzyłam, że nadejdzie. Nie stałoby się to, gdyby nie starania Marcinka, który zastąpił mnie zupełnie ostatnio w wieczornych rytuałach, wstawał też do córeczki w nocy. Zaproponował, żeby spała na porzuconym przez Felka (on już w swoim pokoju) materacyku. Raz chciała, raz nie, ale wczoraj bez żadnego problemu na nim usnęła bez asysty. I pozostała w nim do rana bez wydawania dźwięków.

Pozytywny skutek uboczny: Lila już nie tylko mnie woła gdy chce siusiu, pić, cokolwiek. Pierwszy w kolejności, gdy tylko znajduje się w domu, jest tata. Nie pojawiła się przy okazji żadna niechęć do mnie. Czuję że w naszej rodzinie nareszcie zaczyna panować harmonia.