Dzienne archiwum: 11 kwietnia 2014

Na podłodze

Felinek u sąsiadów, Lila w ogródeczku, to ja- myk!- na fejsa. Oczywiście długo nie posiedziałam w spokoju, szybko mnie małe zwietrzyło i przybyło. Leżałam na podłodze, opierając się o kawałek materaca, małe dopięło się do piersi i tak zastygło.

Bose, brudne, cudne, leżące na chłodnych panelach, bez żadnego przykrycia, zasnęło z piersią w buzi.

Wtedy sobie pomyślałam: jak to dziecku niewiele do szczęścia i poczucia bezpieczeństwa potrzeba.