Baldzo miła pani

Wczoraj dość ciekawej rzeczy się dowiedziałam. Dzieciaki latały w ogrodzie umazane domowej roboty farbką z mąki  kukurydzianej, a Felinek opracował zręczny sposób ściskania tego gluta tak, że wychodził mu całkiem głośny dźwięk pierdzenia co powodowało ataki śmiechu przez kawał czasu. I super, bo ja z gorączką leżałam, położyłam się na naszej ogrodowej kanapie żeby mieć to wszystko mniej więcej na oku. Oni zajęci i szczęśliwi. Jednak Felinek zaczął wymagać interakcji, bo zaczął mi pierdzieć tą farbą nad głową :) Maksio począł czynić to samo i tak skończyłam z dwójką pierdzących nade mną kaszlących aż ze śmiechu chłopaków i Lilą kręcącą się w pobliżu. Biedna, nie nauczyła się pierdzieć i musiała znaleźć sobie coś innego do roboty.

Zaczęłam się z nimi przekomarzać, że zaraz zacznę dzwonić do Maksia rodziców i Felka taty, i do babć, że oni tak pierdzą i zobaczymy co oni na to- wiecie, takie tam głupoty. Oni się śmiali. Wtedy powiedziałam, że zadzwonię do Felka pani ze szkoły i jej powiem, że on tak pierdzi.Myślałam, że to też będzie śmieszne, ale nie było. Mój synek spoważniał i wskoczył do baseniku ogrodowego, opłukał rączki. Ja w szoku. Zaczął prosić, żebym nie dzwoniła. ,,Przecież to żarty, synuś”- mówię- ,,Na pewno w takiej sprawie nie będę dzwonić do pani”.

Trochę go to uspokoiło, ale mnie nie- jego reakcja. No to dopytuję: ,,Czy pani byłaby zła na ciebie za takie pierdzenie? Czy pani jest dla ciebie niemiła?”

Na to mój chłopiec odparł: ,,Pani jest baldzo, baldzo, baldzo, baldzo, baldzo, baldzo, baldzo, baldzo miła ale tylko dla mnie. Dla innych dzieci jest baldzo baldzo baldzo baldzo baldzo baldzo niemiła, bo są niegzecne”.

Chciało mi się płakać, nadal mi się chce. Więc moje dziecko od prawie 10 miesięcy codziennie po 6 godzin dziennie spina się ze strachu przed spadnięciem z piedestału grzeczności? I owszem, jest grzeczne i codziennie dostaje naklejki w nagrodę, codziennie jego imię jest na tęczy (taki system- dzieci w zależności od nastroju i zachowania każdego dnia przypisywane są do jakiegoś pieprzonego zjawiska atmosferycznego) ale kto miał wiedzieć że to się odbywa TAKIM kosztem?! Jeśli bowiem miałabym Felinka naklejać na jakieś mapy pogodowe, to w domu każdego dnia jest wszystkim, od słońca, przez burzę, po suszę. Żyje i zachowuje się swobodnie. Pierdzi kukurydzianym glutem i nie widzi w tym nic zdrożnego. Mam wrażenie, że w szkole coś mu się przestawia i funkcjonuje w totalnie innym trybie. I wierzcie, nie podoba mi się to.

Tak czy siak, poprosiłam o formularz którym zacznę procedurę zmiany szkoły. Niedługo mi go wyślą. Nie sądzę, że w nowej będzie lepiej, ale będzie bliżej domu. Felek nie ma nic przeciwko. Chcemy spróbować ,,fresh air”. Jak nie wyjdzie, będziemy dalej myśleć.

5 myśli nt. „Baldzo miła pani

  1. M

    No to juz brzmi gorzej niz krawat i tez bym szla po formularz. A co to znaczy ze wypelnia sie wniosek o wolny dzien (i nie dostaje lol)?

    Odpowiedz
      1. Gośka S.

        No własnie też o to pytałam,bo nie wiem co to znaczy. My w przedszkolu po prostu piszemy, że dziecka nie będzie. No a u Was jakoś dziwnie :P

        Odpowiedz
        1. Marysia Autor wpisu

          Ten kraj jest dla mnie wciąż tajemnicą. Jak gadasz z ludźmi i żyjesz na swoim poletku nie pzreszkadzając zbytnio nikomu, masz wrażenie,że wszyscy mają wszystko gdzieś, wszystko wolno i że tu nie ma czegoś takiego jak prawo. Jednak gdy głębiej wchodzisz w system, np.jeżdżac samochodem albo śląc dziecko do szkoły,nagle okazuje się że bez setki listów nie wolno nawet pierdnąć a za byle co nakładają kary. Można to długo omijać- tzn nie wchodzić zbytnio w system i to jest wybór który kazdy uszanuje (i to jest moim zdaniem lepsze niż w PL) ale jak podejmiesz to ryzyko,może być różnie.

          Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>