Wieczór mam

Wczoraj uczestniczyłam w fajnym spotkaniu- ,,Mums’ Night Out” czyli wypad do pubu (normalnego PUBU! z ludźmi i alkoholem!!!) matek z lokalnej grupy Attachment Parenting. Dowiedziałam się o nim od samej organizatorki, której przypadkowo dzień wcześniej udało się zawitać do mojego domu na plastyczne warsztaty dla dzieci (nie znałyśmy się wcześniej, jedynie z widzenia). Jednak dobrze zapraszać ludzi bo istnieje wówczas duża szansa, że się także zostanie gdzieś zaproszonym :)

Cały dzień byłam mega podekscytowana, bo nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam ,,w pubie z dziewczynami”, dla normalnych ludzi to codzienność, ale dla matek pewnego typu przygoda i szał. Więc nawet se poszłam do lumpeksu po ,,nowy” zestaw spodnie- sweter! W którym miałam nadzieję wyglądać jak niezwracająca uwagi na wygląd acz schludnie! Czyli Attachment Parenting mama w swoim ,,odświętnym” pubowym wydaniu :D

No więc grupa 10 matek (w tym 3 w ciąży!) (3 z nich tylko znałam wcześniej) spotkały się przy knajpianym stoliku. Każda przychodząc oświadczała co aktualnie działo się z jej dzieckiem/ dziećmi gdy wychodziła (dziecko w łóżku rodziców z tatą, dziecko w swoim łóżeczku z tatą klęczącym obok, dziecko śpiące albo szalejące ,,ale dziś to nie mój problem”). Potem 2 godziny gadania na zaskakujący temat- DZIECI! Co lubią, czego nie lubią, jak się rodziły i kiedy się odstawiły od piersi, jak się urodzą i czemu nie chodzą do przedszkola. Standard. Pełne zrozumienie dla obwieszczeń typu ,,Moje dziecko nie ma swojego łóżka”, które to z reguły wywołuje konsternacje a pewnie i żądzę zadzwonienia na policję co u niektórych. Pełne zrozumienia kiwanie głowami nad nad szklankami w knajpianym stoliku. Jak w jakimś filmie, gdzie bar stanowi zastępstwo dla gabinetu psychiatry :)

Uważam, że to wspaniały pomysł warty powielania. Czasami czuję się idealnie samowystarczalna, częściej jednak innych ludzi- czytaj kobiet o podobnym macierzyńskim doświadczeniu- potrzebuję jak powietrza. Wracałam w podskokach z uśmiechem od ucha do ucha, bo odświeżyłam się z dala od dzieci, poznałam świetne kobietki i wypiłam 2 piwa poza domem! Dla jednych codzienność, dla innych przygoda i szał ;)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>