Miejsce w szkole

Wczoraj zadzwoniła do mnie pani ze szkoły. Podobno, a już o tym zapomniałam, byliśmy przez prawie rok na liście oczekujących.

A tak, faktycznie, przecież mieliśmy spróbować edukacji domowej do czasu aż Felitek dostanie miejsce w szkole ,,a potem zobaczymy”. No to zobaczyliśmy. Akurat wracaliśmy ze spotkania grupy homeschoolingowej, gdy zadzwonił ten nieszczęsny telefon. Pani zaoferowała nam miejsce od zaraz. Powiedziałam, że raczej nie skorzystamy. Dla zasady zapytałam Felka, co o tym myśli. Jego odpowiedź zabrzmiała dramatycznie w ustach sześciolatka:

- Mamo, nie wiem, jak to będzie, ale błagam, tylko nie szkoła.

A potem dodał jeszcze smakując się w każdym słowie wyrażenia, którego do końca nie rozumie, ale musiał u nas je kiedyś usłyszeć i wydało mu się adekwatne:

- Mam szkołę w dupie.


 

Jedna myśl nt. „Miejsce w szkole

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>