Dwa i dwa to ctely

W zasadzie nie ma dnia żebym nie zachwycała się własnymi dziećmi i tym, jak funkcjonują ich organizmy oraz umysły gdy nie czują na sobie kontroli i oceny. Wczoraj zaskoczyła mnie Lileczka kategorycznym stwierdzeniem, że dwa i dwa to cztery.

- Masz rację kochanie!- zawołałam w osłupieniu, bo co jak co, ale na prawdę nie przyszłoby mi do głowy wtłaczanie matematycznych prawideł czteroletniemy dziecku.

Czteroletnie dziecko postanowiło uzasadnić swoją tezę:

- Bo zobac- wyciągnęła w moim kierunku paluszki- jak jest dwa, to jesce tsy i ctely! Cyli dwa i dwa! Tyle ile mam lat!- odkrycie tej prawdy sprawiło jej niemałą radość.

Nie prowadzimy w domu żadnych ustrukturyzowanych zajęć, a tym bardziej  nie dzielimy ich na matematyczne, językowe, przyrodnicze….. Wszystko zawsze zmieszane jest ze wszystkim a autorami scenariuszy ,,lekcji” są wyłącznie dzieci. Mimo to wyzbyłam się już jakichkolwiek resztek lęku o stan ich wiedzy i umiejętności w przyszłości. Będą sobą, a niemożliwym jest żyć w oderwaniu od świata w jakim się żyje- więc jeśli żyjemy w świecie informacji pisanej, oni się do tego dostosują. Co ważne- na swoich własnych zasadach. Po prostu widzę że tak jest i napawa mnie to zachwytem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>