Felek zapisany na Kung Fu!!!

Zwariowałam. Felek był na próbnych, zupełnie pierwszych zajęciach Kung Fu. Od jakiegoś czasu ma jakieś nadwyżki energii, uwielbia Kung Fu Pandę a szkoła zaraz koło nas… Zaczęliśmy go zatem bez przekonania namawiać, żeby chociaż spróbował. Oczywiście najpierw nie chciał i my też nie wierzyliśmy że cokolwiek się zmieni w tej materii ale w końcu chyba z grzeczności pozwolił mi na wysłanie maila… Ze stokrotnym zapewnieniem, że jeśli nie będzie mu się podobało, nie będzie musiał chodzić… I poszliśmy dzisiaj całą rodziną z sercem w gardle!

Zaczęło się jak zawsze: ja nie chcę w tej sali tylko w tamtej, jak nie chcę zmieniać butów, ja nie chcę chodzić w środy… Jednak sympatyczny pan trener przywitał Felcia tak życzliwie i tak jakoś po męsku zachęcająco, że ten poszedł za nim bez mrugnięcia. Po chwili dołączyło kilkoro dzieci które, chociaż tworzyły grupę początkującą, były już co najmniej drugi raz, więc mniej więcej kumały o co chodzi.

Powiem wam że już dawno tak nie przeżywałam żadnego widowiska. Może to nie zabrzmi fair, ale chodzę z Lileczką na basen i każde zajęcia cieszą mnie ogromnie, ale z nią to wiadomo, że jak tylko czegoś spróbuje to na pewno będzie chciała to robić, bo ona taka po prostu jest: wszystko jej się podoba. A Felinek to co innego. Więc jakież było moje zaskoczenie, gdy dotarło do mnie, z jak wielkim zaangażowaniem powtarzał dzisiaj wszystkie ruchy i okrzyki, walił w manekina, słuchał poleceń! Trzech panów trenerów kreowało bardzo fajną atmosferę, absolutnie nie wywierając na maluchach żadnej presji, dyskretnie udzielając wskazówek i wsparcia. Byłam zachwycona! Prawie się poryczałam! Cudowne!

Wciąż nie mogę wyjść spod wrażenia jak szybko Felek się wdrożył w temat i… jak zdecydowanie chciał się zapisać już po wszystkim! No i będzie chodził… Nie mogę w to uwierzyć!

Każdy ma swój czas i do każdego pewne rzeczy przychodzą wtedy, gdy mają przyjść. Nie wszystko jest dla wszystkich a przynależność do danej płci/ grupy wiekowej nie musi implikować zamiłowań do konkretnych dziedzin. Gdy sobie to człowiek uświadomi, czeka go w życiu tylko radość- bo nie będzie miał okazji by się zawieść.

 

Jedna myśl nt. „Felek zapisany na Kung Fu!!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>