Wystawa Felka

Dzisiaj w naszym ogrodzie miała miejsce Wystawa Złych Ludków Lego autorstwa Felka. Sam przygotował ludki, bilety (po funciaku!) i koncepcję wydarzenia, mieliśmy też loterię w której trzy osoby wygrały nowe figurki, ognisko, jedzenie, picie…..

Przychodziły kolejne osoby i zdałam sobie sprawę, jak bliskie mi one są. Teksty przy powitaniu leciały te same, co 25 lat temu, gdy byłam mała i odwiedzali nas ciocie i wujki. Dzieciaki piszczące z zachwytu na widok swoich przyjaciół. Niektóre z tych maluchów znamy od urodzenia, inne od kilku lat. Pomyślałam sobie, Boże, oni tu przyszli dla nas. Wybrali w ten lodowaty listopadowy dzień wycieczkę na samo południe Londka, żeby sprawić przyjemność naszemu synkowi.

Wiele dla mnie znaczył ten dzień.

Po imprezie starszaki pojechały na noc do swojego kuzyna, Marcin wziął Guciutka na wieczorne wyciszanie a ja położyłam się we wannie i popijając winko myślałam, jak bardzo, bardzo kocham swoje życie. Ten nasz zapyziały flat i ogród, w którym tętni życie przez cały rok, BO CHCEMY ŻEBY TĘTNIŁO. Dzieciaki jedzą samorobną nutellę z daktyli zagryzając syfiastymi skittlesami. Jedna mama robi mydła, druga ma dojścia do miodu z pasieki, trzecia zrobi akupunkturę jak trzeba, czwarta swoim śmiechem wyleczy z każdej niedyspozycji. Czuję wdzięczność że Ci ludzie są wokół mnie.

Czuję wdzięczność, że jesteście.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>