Drewno

Wciąż daleko nam do biegłości w posługiwaniu się językiem hiszpańskim….

Ostatnio sąsiad z niepojetych przyczyn oddaje nam sporo drewna za darmo, co jest bardzo miłe, bo nie musimy szukać powalonych drzew ani kupować go za krocie. Dzisiaj przyszedł i pokazując na stertę drewna zaczął coś mówić dość rozemocjonowanym tonem. Wyłapałam 3 słowa: jutro, drewno i śmierć. Strasznie sie przestraszyliśmy bowiem uznaliśmy, że przypadkiem dał nam toksyczne drewno, które musi wywietrzeć, bo jeżeli napalimy nim dzisiaj w nocy, to umrzemy. Szybko zadzwoniliśmy do Agaty, której zawracamy głowę tylko w ostateczności (prawda, Agatko? nie męczymy cię?). Przekazaliśmy sąsiadowi telefon i oczekiwaliśmy pełni napięcia.

Okazało się, że sąsiadowi ktoś umarł i ze względu na pogrzeb nie będzie ich jutro w domu więc jeśli chcemy więcej drewna, to mamy się zgłosić nie wcześniej niż jutro pod wieczór……….

Agatka nam wszystko przekazała a my zaczęliśmy ryczeć ze śmiechu. W obecności skonfudowanego sąsiada, który jednak być może był w żałobie… Cóż, my właśnie ucieszyliśmy się jak nigdy z życia, z tego że widmo śmierci od zatrutego dymu się oddaliło. I tak to właśnie, ktoś umiera, ktoś żyje, ktoś drzewo ścina i chce się go pozbyć a inni je biora i się cieszą bez względu na wszystko.

 

 

 

Jedna myśl nt. „Drewno

  1. Mama

    Ale ciekawa historia. Jezyk hiszpanski jest trudny do zrozumienia przez to ze Hiszpanie tak szybko rozmawiają

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>