Archiwa tagu: pieluszki wielorazowe

O czym tu napisać?

Pomyślałam, że warto byłoby napisać, jak nam się wiedzie. Ale wszystko wydaje się tak oczywiście normalnie zwykłe że mam problem z wyborem tematu na wpis. Czy wartym wspomnienia wydaje się fakt, że Gucio przez 3 tygodnie życia przybrał na wadze ponad 1100 gramów? Tucznik nie daje mleczarni wytchnienia. Karmię go według jego potrzeb które są niezmierzone. A każdego wieczora jest wizualnie większy niż był o poranku.

Codziennie wychodzimy albo jedziemy na wycieczkę. Wróciliśmy na homeschoolingowe playgrupy. Starsze dzieci przyjęły to z wyraźną ochotą. Mamy trochę więcej do noszenia w plecaku bo póki co Guciutek nosi pieluszki i nie wydaje mi się, że szybko z nich zrezygnuję. Jak na razie 100 % wielorazówki- podarowane jednorazówki leżą smętnie w szafce. System prania i nakładania poszczególnych warstw na małą słodką pupeczkę powoli zbliża się do absolutnej perfekcji.

Dwa razy się z nim kąpałam i było to cudowne przeżycie. Jakbym znowu miała go w brzuchu albo rodziła. Ciepłe, małe zrelaksowane ciałko przylegające ciasno do mojego, dającego całe to tucznikowe życie. Guciutek zadowolony. Kąpiele wyniknęły z mojej potrzeby (ja chciałam się umyć a nie było co zrobić z dzieckiem!!!) bo maleńki jak był krystalicznie czysty, tak jest nadal.

W ciągu dnia właściwie nigdy nie jest odkładany. Spędza czas w chuście i na rękach. Czasami płacze, ale nie przeszkadza nam to, nie burzy nam spokoju i pewności, że wszystko jest jak ma być, dokładniena swoim miejscu.